Oszustwa w sklepach
Zdarza się tak, że sklepy na półkach podają inne ceny, niż te nabijane przy kasach. Takie sytuacje są jednak już coraz rzadsze, jednak wciąż do nich dochodzi. Klient, który zauważył, że na paragonie ma zawyżoną cenę może dochodzić swoich praw. Za cenę obowiązującą uznaje się tę, która figurowała na etykiecie w momencie sprzedaży. Jest to ważne, bo niekiedy handlowcy starają się tłumaczyć błędem lub pomyłką i nie chcą uznać reklamacji. Jest to sprzeczne z prawem. Klient ma prawo do takiej ceny, jaką widział i którą się sugerował. Sklep nie ma szans na wygranie takiej sprawy, zwłaszcza, gdy są na to niezbite dowody. Wielkie sieci dokładnie o tym wiedzą, dlatego szybko za taką „pomyłkę” przepraszają, gdyż boją się ogromnych kar, jakie mogą być na nich nałożone w przypadku skargi do odpowiedniej instytucji.